Pojedynek Legend w Miami! Słońce Arizony oślepiło Greckiego Świra! Clippers rządzą w LA! Nets pozamiatali Mavs! Mały kryzys Nuggets! Pelicans to nie tylko Davis!

Dallas Mavericks (27-36) 88 – 127 Brooklyn Nets (33-33)

Kozak meczu: DeMarre Carroll – 22 pkt, 5 zb. i 4 as.

Kolejne baty w ciągu kilkudziesięciu godzin wyłapali dziś Dallas Mavericks. Ekipa z Texasu wyraźnie odpuściła mecz na Brooklynie. Dramatycznie słaba skuteczność w ataku, oraz brak zaangażowania w obronie, pozwoliło miejscowym, na spory wymiar kary. Wygląda na to, że Mavs postanowili odpuścić już kompletnie, walkę o playoffs. Dzisiejszy pogrom w Twierdzy Nets, pozwala umocnić się Brooklynowi na 7 miejscu zachodu, co na dziś oznacza walkę z Raptors w pierwszej rundzie Playoffs. Najlepszy dziś z ławki Carroll, miałby okazje powalczyć ze swoim byłym klubem z Toronto.

Co dalej?

Nets vs Cavaliers
Mavericks vs Wizards.

 

Atlanta Hawks (22-43) 113 – 114 Miami Heat (29-34)

Kozak meczu: Dwyane Wade – 23 pkt, 2 zb. i 5 as.

W tym wyrównanym spotkaniu, wszystko ponownie kręciło się wokół dwóch legend tej gry! Z jednej strony Dwyane Wade, którego ostatni taniec wzbudza nasz podziw a zarazem smutek, ponieważ ciężko uwierzyć, że Flash opuszcza ligę. Z drugiej strony 42-letni Vince Carter, który udowadnia, że można zatrzymać czas, i grać mimo wieku, na poziomie nie osiągalnym dla wielu. Dziś Vince poleciał na poziomie 7 celnych rzutów za 3, dzięki czemu, wskoczył na 20 miejsce najlepszych strzelców w historii Nba, wyprzedzając Reggie Millera. Choć Hawks wymieniali ciosy z Heat, przez cały mecz, zabrakło im nie co mocy w końcówce. Decydujące punkty Wade’a, który z ławki raz jeszcze poprowadził swój zespół do wygranej. Naprawdę zabraknie Wariata, i zostaje się tylko cieszyć każdą jego kolejną minutą na parkiecie. Dzisiejszy lider Miami, przeskoczył samego Michaela Jordana, wskakując na pierwsze miejsce w historii Nba, pod kątem bloków na pozycji obrońcy. Łącznie w swojej karierze, Wade zablokował rywali 1052 razy, kontynuując w tej sposób swój #Onelastdance.

Co dalej?

Heat vs Hornets
Hawks vs Spurs.

 

Denver Nuggets (42-21) 103 – 104 San Antonio Spurs (36-29)

Kozak meczu: Demar Derozan – 24 pkt, 6 zb. i 7 as.

Mały kryzys ekipy z Colorado. Po dwóch zaskakujących porażkach u siebie z Jazz i Pelicans, Nuggets wybrali się do San Antonio, gdzie już w pierwszej kwarcie otrzymali sporą lekcje od ekipy Popovicha. Miejscowi Spurs już na starcie uciekli na 19 punktów, co nie zapowiadało emocji w dalszej części meczu. Tymczasem popularne Bryłki nie miały zamiaru się poddać i ruszyli w pogoń, która trwała do ostatniej sekundy meczu. Duet Jokic & Murray raz jeszcze postraszyli swoich rywali, w szeregach których liderem dziś był Derozan. Po kolejnej trójce Murray, na 45 sekund przed końcem, mieliśmy wynik 103-104. W tym momencie dwa osobiste spudłował Gay, ale desperacki rzut Harrisa już nic nie zmienił, a Spurs ostatecznie uratowali tyłki w końcówce. Była to 3 z rzędu przegrana Nuggets.

Co dalej?

Nuggets vs Lakers
Spurs vs Hawks.

 

Milwaukee Bucks (48-16) 105 – 114 Phoenix Suns (14-51)

Kozak meczu: G – Kelly Oubre Jr. 27 pkt, 13 zb. i 1 as.

Człowiek myśli, że już wszystko widział w tym sezonie! Tymczasem najlepsza drużyna w lidze wpada na parkiet Suns, aby skopać tyłki tej najsłabszej w lidze, na miejscowi odpowiedzieli czymś całkowicie odwrotnym. Tak jest, to nie żart! Mimo przegranej pierwszej kwarty, Suns zebrali się w sobie, i po niesamowitym finiszu w 4 kwarcie, pokonali Greckiego Świra jego kolegów. Tym samym wulkan radości w Arizonie, którzy na przełomie 48 godzin, odprawili najpierw Króla z LA oraz najlepszą drużynę sezonu. Słabsza skuteczność gości, oraz świetna gra gospodarzy, powoduje że pochwała należy się całej drużynie Suns, których liderem dziś został Qubre Jr. Kibice Słońc, macie to! Świętujcie!

Co dalej?

Suns vs Knicks
Bucks vs Pacers.

 

New Orleans Pelicans (30-36) 115 – 112 Utah Jazz (36-30)

Kozak meczu: Jrue Holiday – 30 pkt, 2 zb. i 4 as.

Ależ należy się szacunek Pelicans za to, że mimo tych wszystkich dramatów z kontuzjami, a przede wszystkim z sagą wokół Davisa, oni wciąż wychodzą na parkiet i walczą! Dziś mimo słabszej gry w pierwszej połowie, goście z Nowego Orleanu, nie wymiękli i zaskoczyli w końcówce miejscowych Jazz, na gorącym terenie w Salt Lake City. Wielki mecz duetu Holiday & Randle! Obaj dżentelmeni na poziomie 30 punktów, ale to dodatkowo Holiday, bardzo skutecznie powstrzymywał w obronie Mitchella, który po wielkim meczu przeciwko Bucks, nie mógł poszaleć przeciwko Pels. Davis dorzucił od siebie 15 punktów, ale cała decydującą o zwycięstwie 4 kwarcie, przesiedział na ławce. Tym samym Nowy Orlean pokonał rozpędzonych ostatnio Jazz, odnosząc 3 zwycięstwo z rzędu. Rewanż już pojutrze.

Co dalej?

Pelicans vs Jazz.

 

New York Knicks (13-51) 108 – 115 Sacramento Kings (32-31)

Kozak meczu: Buddy Hield – 28 pkt, 6 zb. i 7 as.

Na gorący parkiet w Sacramento zajechali dziś Nowojorscy Knicks, którzy 2 dni wcześniej doznali upokorzenia od Clippersow. Trzeba przyznać, że dziś ekipa z Big Apple powalczyła, i nie przyniosła wstydu. Miejscowi Kings, musieli kontrolować przebieg gry do samego końca, choć na 90 sekund końcem mogli lekko odetchnąć, prowadząc różnicą 13 punktów. Kolejny raz zadziwia Buddy Hield, który pozytywnie zaskakuje mnie przez cały sezon. Super strzelec Kings nie schodzi poniżej pewnego poziomu, prezentując równą formę w każdym meczu. Po stronie gości raz jeszcze odpalił Allonzo Trier, którego 28 punktów, pomogło Knicks uniknąć kolejnego dramatu. Tym samym Sacramento wciąż w walce o playoffs, i każdy kolejny mecz, będzie na wagę złota. Kolejnym rywalem będą Celtics, i już mam ciary, ponieważ obie ekipy potrzebują zwycięstw.

Co dalej?

Kings vs Celtics.
Knicks vs Suns.

 

LA Clippers (37-29) 113 – 105 Los Angeles Lakers (30-34)

Kozak meczu: Danillo Gallinari – 23 pkt, 6 zb. i 1 as.

Ciężko pisać kolejny raz to samo. Ale taka robota. Mimo 42 minut Lebrona na parkiecie, oraz mimo imponującego triple-double Rajona Rondo, to wciąż za mało aby pokonać, będących w przebudowie Clippers. Osłabieni brakiem Ingrama, Lakers ponownie nie potrafili złapać żaglu w ataku, a ich obrona to już kiepski żart. W sieci już pewnie krąży video, na którym Kuzma musiał pchnąć Lebrona w stronę rywala, aby ten zagrał defense. Podsumowując dramat twa w najlepsze. Na dziś szanse Lakers na playoffs, spadły do minimum i potrzeba prawdziwego cudu, aby Jeziorowcy podnieśli się z kolan. Tymczasem Clippers idą pewnie w kompletnie przeciwnym kierunku. Swoboda i brak presji wyników, powoduje że wygrywają po raz 3 z rzędu, co pozwala na utrzymanie 8 lokaty na zachodzie. Dziś ciężko wyroznic jednego gracza, ponieważ cały zespół zrobił swoje, a kiedy na ławce zasiada taki dynamic duo w postaci Williamsa i Harrella, to nie trudno o pokonanie rywali z dzielnicy. Na dziś to Clippers rządzą w Los Angeles.

Co dalej?

Lakers vs Nuggets
Clippers vs Thunder.

 

Zdjęcia: Źródło NBA Wideo: Źródło YouTube/HH, YouTube/MS, YouTube/RFS, YouTube/FD, YouTube/SK, YouTube/Espn

Redagował: Buzzer

Oprawa graficzna: Buzzer.

POLECANE