Magia zaskoczyła Północ! Pokaz siły Brooklynu! Snajper Curry rozstrzelał Clippers! Doświadczenie Popa pomogło Spurs!

Brooklyn Nets (6) 111 – 102 Philadelphia 76 Ers (3)

Kozak meczu: cały zespół Nets 

Wynik serii: 1-0 dla Nets

I jak tu nie kochać tej ligi! Pierwszy mecz i od razu wielkie emocje, które często zaprzeczają wszelkim analizom i przewidywaniom. Proces jako pierwszy miał zaprezentować swoją siłę, i nastraszyć nieco swoich rywali. Do samego końca nie pewny był występ Embiida, który ostatecznie wybiegł na parkiet. Dominator z Philly nie mógł jednak złapać odpowiedniego rytmu, i ewidentnie uraz kolana, miał wpływ na jego słabszą dyspozycje. Za to młodzi, gniewni z Brooklynu wpadli na parkiet i nie zamierzali kłaniać się gospodarzom. Świetna gra całego zespołu, poza Allenem, który szybko usiadł na ławce, ze względu na faule, robiła wrażenie na wszystkich kibicach zgromadzonych w Wells Fargo Center! Momentami zdziwione otwarte z wrażenia buzie fanów Sixers, ukazywały przebieg tej pierwszej połowy. Do kolejnych ciosach za 3, Nets odjechali na 44-27. W tym momencie sygnał do ataku dał Jimmy Butler, zdecydowanie najlepszy zawodnik Sixers w tym meczu. Butler do przerwy zdobył 23 punkty, a w drugiej połowie, pomógł zespołowi odrobić straty do zaledwie 5 punktów. Goście na więcej nie pozwolili wyżej notowanym Sixers. Trio Russell, Dinwiddie oraz Levert, ponownie przejął ten mecz i pewnie punktował Proces do samego końca! Russell liderem Nets, z dorobkiem 26 pkt, Dinwiddie 18 pkt, Levert 23 pkt, Davis 12 pkt i 16 zbiórek. Po stronie Sixers, 36 punktów Butlera, co jednocześnie jest jego nowym rekordem w Playoffs. Zawiódł kompletnie Harris oraz Reddick, którzy łącznie na poziomie 9 punktów. Embiid mimo urazu 22 pkt i 15 zbiórek, ale zaledwie 5 na 15 z gry! Jeżeli jego kolano nie wróci do formy, to możemy być świadkami sporej niespodzianki.

Orlando Magic (7) 104 – 101 Toronto Raptors (2)

Kozak meczu: D.J Augustin – 25 pkt, 2 zb. i 6 as.

Wynik serii: 1-0 dla Magic

Kolejne świetne meczycho otwierające Playoffs na dalekiej północy! Magia z Orlando bez strachu przed Jurassic Park! W ostatnich dniach sporo dobrego o Magic powiedział mi nasz dobry duszek zza kamery, czyli Adam Swinarski, który ostrzegał mnie, jako fana Raptors, że lekko nie będzie! Miał chłop racje! Goście po nieco słabszym początku, przebiegli się po Raptors w drugiej kwarcie, uciekając na 57-41. Szalał niesamowicie D.J Augustin, który momentami ośmieszał Lowry. Fizyczność i zespołowa gra Magic budziła podziw. Jeszcze przed końcem pierwszej połowy, straty gospodarzy nieco zmniejszył Leonard, który w duecie z Siakamem, zdominował 3 ćwiartkę. Straszny piach grał tego dnia, Lowry, który zakończył ten mecz z dorobkiem 0 punktów. Wszystko było jasne, że ten mecz rozstrzygnie się w końcówce! W 4 kwarcie polała się nawet krew, po tym jak Carter-Williams wyłapał w nos od Lowry. Gospodarze wychodząc na prowadzenie, nieco uspokoili kibiców, ale trójka na remis Vucevica, 4 minuty przed końcem, ponownie podniosła adrenalinę! Ostanie minuty to piękny pojedynek Leonarda i Augustina! Jeden i drugi brał na siebie odpowiedzialność ostatnich akcji! Piękno tej gry, to miedzy innymi nie przewidywalność, ponieważ nie super gwiazdor, a właśnie Augustin bohaterem tego meczu, po tym jak ustrzelił pięknego czyściocha za 3 , na niespełna 4 sekundy przed końcem! Tym samym kolejna niespodzianka tej nocy! Wielki Augustin na Poziomie 25 punktów, łącznie aż 7 graczy Magic z podwójną zdobyczą! Po stronie Raptors 25 oczek Leonarda i 24 Siakama! Słaby Lowry, oraz ogromna fizyczność jaką zademonstrowali Magic, pozwoliła im zdobyć gorący teren na północy! Piękny mecz!

Los Angeles Clippers (8) 104 – 121 Golden State Warriors (1)

Kozak meczu: Stephen Curry 38 pkt, 15 zb 7 as.

Wynik serii: 1-0 dla Warriors

W Oakland, broniący tytułu Warriors podejmowali ekipę Doca Riversa! Coach Kerr postawił na 5 All-Star, co spowodowało, że swój debiut w Playoffs, zaliczył Cousins. Choć ciężko w to uwierzyć, kilka długich lat poczekał aby posmakować w końcu emocji w najważniejszym momencie sezonu. Początek dla Warriors, za sprawą Greena, który w samej tylko pierwszej kwarcie, zdobył 13 punktów. W drugiej ćwiartce, najlepszy chyba duet rezerwowych w historii tej ligi, czyli Sweet Lou oraz Harrell, raz jeszcze udowodnili swoją wartość wyprowadzając Clippers na niewielkie prowadzenie. W tym momencie do głosu doszedł Curry, którego forma powoduje ciary na plecach. Tylko do przerwy Curry z dorobkiem 20 oczek, dzięki czemu Warriors uciekli na bezpieczną przewagę. Po przerwie prawdziwe show ze strony Stefka, który po kolejnej trójce, wyprzedził Ray Allena i wskoczył na pierwsze miejsce pod względem celnych rzutów za 3 w historii Playoffs. Mało tego, oprócz 38 punktów, Curry uzbierał 15 zbiórek i 7 asyst, co dobitnie pokazuje w jak wielkiej formie jest na dziś. W końcówce gorąco było pomiędzy Durantem a Beverly, za co obaj Panowie, wylecieli z parkietu. Clippers robili co mogli, ale 25 pkt Williamsa i 26 pkt Harrella, to za mało na te show Stefka.

San Antonio Spurs (7) 101 – 96 Denver Nuggets (2)

Kozak meczu: Bryn Forbes 15 pkt, 5 zb.

Wynik serii: 1-0 dla Spurs

Na koniec tej nocy w wysokich górach Colorado, Nuggets podejmowali Spurs. Ta seria to debiuty w Playoffs młodych Nuggets, którzy będą musieli zmierzyć się z ogromnym doświadczeniem Coacha Popovicha! Oczywiście przewaga parkietu to ważny argument, ale Pop i spółka nie mieli zamiaru klękać przed faworyzowanym rywalem. Już pierwsza połowa, zakończona 8 punktowym prowadzeniem Spurs, pokazała, że młodzi Nuggets, lekko stremowani wagą tego meczu. Najbardziej doświadczony po stronie gospodarzy Millsap, nie miał łatwego zadania, walcząc pod koszem z Aldridgem. Mimo że przez wiekszosc tego meczu, Spurs kontrolowali jego przebieg, gospodarze ruszyli raz jeszcze do ataku w końcówce. Odpalił w końcu Murray, którego punkty, zniwelowały straty do zaledwie 1 punktu. Ten sam gracz nie wytrzymał jednak samego finiszu, pudłując w prostej sytuacji, do czego jeszcze dorzucił kluczową stratę. Nuggets mieli sporo szans aby wygrać ten mecz, jednak trema debiutu wielu graczy tego zespołu, pozwoliła swietowac Spurs. Ciężko wyroznic jakiegokolwiek gracza w tym spotkaniu, ale jedno pewne, ta seria ma spore szanse na 7 meczową bitke.

Zdjęcia: Źródło Usa Today.

Wideo: Źródło YouTube/HH, YouTube/MS, YouTube/RFS, YouTube/FD, YouTube/SK, YouTube/Espn, YouTube/PTB

Redagował: Buzzer.

POLECANE