KAT zagryzł Hornets. Młode Byki lepsze od młodych Misiaków. Doncic i Jokic szybko czarują. Lebron poprawił sobie humor. Boston bije mistrzów.

Raptors 106 – 112 Celtics

Pascal Siakam – 33 pkt, 8zb.
Kyle Lowry – 29 pkt, 4 zb, 7 ast.  

Jayson Tatum – 25 pkt, 9 zb, 4 ast, 3 prz.
Jaylen Brown – 25 kt, 9 zb, 4 ast.
Kemba Walker – 22 pkt, 6 zb, 2 ast, 2 prz, 2 bl.

Ale to był popis zespołowej gry! Po pięknym meczu po raz pierwszy w barwach Celtics wygrywa Kemba Walker. Cała pierwsza piątka Bostonu, dziś niczym jedno ciało, a piłka fruwała aż milo. Pierwsza porażka w sezonie aktualnych mistrzów Nba, ale o wszystkim zadecydowała dopiero końcówka. Waleczne serce Lowry dawało nadzieje Toronto, ale ciosy na koniec leciały ze strony każdego Celta. Jak pierwsze wasze oceny gry Kemby, no i Haywarda?

Timberwolves 121 – 99 Hornets 

Karl Anthony Towns – 37 pkt, 15 zb, 8 ast, 4 prz, 2 bl, 13/18 w tym 4×3.

Devonte’ Graham – 24 pkt, 6×3.
Miles Bridges – 17 pkt.

Mało kto rozpoczynał tak sezon w historii Wilków, jak robi to Towns. Młody lider Wolves był dzisiaj dosłownie wszędzie, zamiatając po obu stronach parkietu. Ten chłopak mam szanse pobić wszystkie rekordy Garnetta! Na plus z ławki Layman oraz Okogie, tylko ten Wiggins wciąż taki nijaki. Cieszy dobry start ze względu na sympatie do Coacha Saundersa Jr. Hornets tym razem musieli grzecznie ukleknac przed KATEM. Czy Towns pójdzie w stronę walki o tytuł MVP?

Knicks 109 – 113 Nets

Allonzo Trier – 22 pkt.
RJ Barret – 16 pkt, 23 zb, 3 ast, 6 prz! 5 strat.

Kyrie Irving – 26 pkt, 5 ast, 3 prz.
Spencer Dinwiddie – 20 pkt, 5 ast.

Świetne pierwsze derby City !W końcu New York doczekał się wielkich emocji podczas starcia lokalnych rywali. Ten mecz mógł się podobać. Pogoń Knicks wyprowadziła ich na prowadzenie w końcówce, ale wtedy Irving zrobił to, czego nie udało mu się zrobić przeciwko Wolves. W ciągu ostaniej minuty lider Kyrie zdobył 5 pkt, dzięki czemu pierwsze derby Nowego Yorku dla Nets. Oj mało zabrakło aby Knicks świętowali…ale trzeba przyznać, że ich gra cieszy oko, oby to był początek lepszych czasów. Czy ktoś jeszcze w to wierzy?

Bulls 110 – 102 Grizzlies 

Zach LaVine – 37 pkt, 6 zb, 4 ast, 3 prz, 4×3.
Coby White – 25 pkt, 6 zb, 4×3.

Jaren Jackson Jr. – 23 pkt, 11 zb.

W pojedynku dwóch budzących wiele emocji debiutantów, górą Coby White, którego wsparcie z ławki odwróciło losy spotkania w Memphis. Młody byczek przyćmił lokalnego nowego idola Moranta. W Chicago wiele zależy od duetu Lauri & LaVine. Kiedy dzieciak z Finlandii nie miał dziś swojego dnia, swoje poleciał właśnie Lavine. Jak myślicie może warto postawić aby White wybiegał w piątce? 

Mavs 123 – 116 Pelicans 

Luca Doncic – 25 pkt, 10 zb, 10 ast!!!
Kristops Porzingis – 24 pkt, 4 zb, 3 ast, 5 bl!
Delon Wright – 20 pkt, 7 zb, 3 ast, 5 prz.

Brandon Ingram – 25 pkt, 8 zb, 3 ast, 3 bl.
Lonzo Ball – 15 pkt, 8 zb, 5 ast.
Josh Hart – 16 pkt, 9 zb.

Kibice Pelicans doczekali się widoku Ziona Williamsona podczas sezonu Nba. Niestety był to smutny widok młodego gwiazdora o kulach, który mógł jedynie podziwiać wydarzenia na parkiecie z trybun. Sam mecz to wulkan młodości. Z jednej strony walka i zaanagażowanie do końca byłego trio Lakers, z drugiej strony Magia Doncica i coraz pewniejszy siebie Porzingis. Ten duet chciał siebie nawzajem i teraz odpłaca ryzyko Markowi Cubanowi. Doncic ponownie czaruje i strach pomyśleć jakie liczby wykręci w tym sezonie. Kogo potrzeba w Dallas do stworzenia Big 3?

Wizards 97 – 85 Thunder

Thomas Bryant – 21 pkt, 11 zb, 2 ast, 2 prz, 3 bl.
Rui Hachimura – 19 pkt, 5 zb.
Bradley Beal – 17 pkt, 6 zb, 3 ast.

Shai Gilgeous-Alexander – 28 pkt, 7 zb, 4 ast, 2 prz, 3 bl.
Danilo Gallinari – 18 pkt, 5 zb.

Po tym jak Okc postraszyli Jazz, ugościli Wizards, którzy nie uszanowali parkietu gospodarzy. Powoli wokół gwiazdy Beal’a wyrasta ciekawy duet młodych w postaci Hachimura, Bryant. Dziś młodzi szybko przejeli ten mecz kontrolując jego przebiego do samego końca. Po strnie Thunder coraz głośniej wokół Gilgeousa-Alexandra, który staje się z marszu pierwszą strzelbą zespołu. Dziś dramat gospodarzy z gry a tym bardziej zza łuku, nie pozwolił powalczyć. Mocno w kiepską stronę skręca kariera Shrodera, co myślicie?

Suns 107 – 108 Nuggets (OT)

Kelly Oubre Jr. – 23 pkt, 8zb.
Frank Kaminsky – 19 pkt, 11 zb.
Devin Booker – 18 pkt, 5 zb, 7 ast.
Ricky Rubio – 9 pkt, 8 zb, 9 ast.

Nikola Jokic – 23 pkt, 14 zb, 12 ast!!!
Jamal Murray – 27 pkt, 7 zb, 3 ast.
Malik Beasly – 17 pkt, 4 zb.

Co wy na to jak w sezon weszli Suns! Po tym jak zdemolowali Kings, Słońca wybrały się na bitkę do Colorado, gdzie nastraszyli samego Jokica! Mimo straty Aytona, który zawieszony na chwilę zniknie, Phoenix nie pękali przed tak silnym zespołem jakim są Nuggets. Po tym jak Rubio sprowokował 3 osobiste na koniec 4 kwary, o wszystkim zadecydowała dogrywka. W niej minimalnie lepsi gospodarze. Jokic jak Doncic, liczby kosmos od startu. Za to Rubio szybko pokazuje że tytuł Mvp mundialu to nie przypadek.

Blazers 122 – 112 Kings

Damian Lillard – 35 pkt, 5 zb, 5 ast, 3 prz.
Hassan Whiteside – 22 pkt, 9 zb.
CJ McCollum – 19 pkt.

De’Aaron Fox – 28 pkt, 6 zb, 5 ast.
Buddie Hield – 21 pkt, 5 zb.
Bogdan Bogdanovic – 16 pkt, 3 ast, 3 prz.

Niestety nie udany start sezonu w Sacramento, gdzie oprawa tego spotkania na najwyższym możliwym poziomie. Błędy w obronie, sporo przestrzelonych trójek i przede wszystkim brak odpowiedzi na popisy Lilarda. Cieszy lepszy mecz Foxa i Bogusia, którzy podnieśli się po dramacie przeciwko Suns. Po stronie rywali solidny Whiteside, ale też zwróćcie uwagę na Simmonsa, który może się podobać. Trochę jeszcze sztywny C.J, ale wygrana Blazers dziś pewna.

Jazz 86 – 95 Lakers

Donovan Mitchell – 24 pkt, 5 zb, 3 ast, 3 prz.

LeBron James – 32 pkt, 7 zb, 10 ast.
Anthony Davis – 21 pkt, 7 zb, 5 bl!
Troy Daniels – 15 pkt, 4×3.

To było pewne, że Lebron wybiegnie na podobnej pompce jak przeciwko Clippers. Tym razem rywale nie potrafili zatrzymać Króla, który dodatkowo kreował kolegów, wykręcając samotnie więcej asyst, niż reszta zespołu razem wzięci. Trochę śmieszna sytuacja z Davisem, który wbił się w bark Goberta, sugerując, że przez to stracił chwilowo słuch.  Po drugiej stronie ciężki start sezonu w nowych barwach Conley’a. Były misiek, narazie cieniem samego siebie, choć wiadomo, że jego koszykarskie IQ pozwoli jemu opanować sytuacje. Bez niego szału nie będzie, narazie Jazz bez szału, ale oni zawsze rozpędzają się powoli.

Wideo: Źródło YouTube/Nba,YouTube/HouseOfHighlights, Youtube/FreeDawkins, Youtube/MotionStation

Redagował: Buzzer & Kacpersky.

POLECANE

Dodaj nowy komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dołącz do grupy na facebooku!

Prawdopodobnie dołączasz do najlepiej prowadzonej ligi fantasy w Polsce.

Dołącz