Jokic pozamiatał w Jurassic Park. Houston wciąż ma problem. Rekord kariery Juliusa to za mało na Clippers. Curry wraca do siebie. Thunder bije Pistons!

Oklahoma City Thunder (15-7) 110 – 83 Detroit Pistons (13-8)

Kozak meczu: Steven Adams – 21 punktów, 6 zbiórki i 2 bloki

Pogrom w Michigan! Pełna dominiacja i kontrola gości w Detroit. Bezsilne Motor City przerywa serię pięciu wygranych. Oklahoma, grając przyjemnie dla oka, zaczyna tworzyć prawdziwy kolektyw! Słabsza postawa Westbrooka i George nie wpłynęła na dyspozycję ekipy. Magiczny duet łącznie na poziomie 35 punktów, mimo aż 21 pudeł.

Najlepszym punktującym meczu został Steven Adams, wspierany przez Jeriana Granta i jego firmowe ostatnio rzuty. Zmiana Nerlensa Noela tylko dobiła Pistons.

Słaby mecz Drummonda i jego gorsza dyspozycja pod koszem odbiła się na całej rotacji. Osamotniony Blake Griffin nie był w stanie w pojedynkę zrobić różnicy. Reggie Bullock z kontuzją kostki nie dokończył pierwszej kwarty. Thunder umacnia się na pudle Zachodu. Aż osiem wygranych w ostatnich dziesięciu grach.

Golden State Warriors (16-9) 128 – 111 Atlanta Hawks (5-19)

Kozak meczu: Stephen Curry – 30 punktów, 3 zbiórki i 2 asyst

Bez niespodzianki w Georgii. Warriors pewnie biją Jastrzębie. Stephen Curry zaczyna łapać swoją regularność. Sześć celnych trójek udowadnia wielkie aspiracje w połączeniu z głodem gry. Niewiarygodne 18 punktów w samej pierwszej kwarcie!

Hawks grając pod dyktando gości, wyraźnie nie radziło sobie w obronie. Skutkowało to regularnymi faulami i stratami. Kevin Durant kończy z 28 punktami, a Klay Thompson z 27 oczkami.

John Collins ponownie zasłużył na miano jednego z najzdolniejszych silnych skrzydłowych w Stanach. Wracając po kontuzji, kompletuje double-double z 24 punktami i 11 zbiórami na koncie.

Cleveland Cavaliers (5-18) 99 – 97 Brooklyn Nets (8-17)

Kozak meczu: Jordan Clarkson – 20 punktów, 11 zbiórki i 4 asyst

Kawaleria uderzyła w Nowym Yorku. Burks wsadem na trzy sekundy przed końcem wyprowadza Cavs na prowadzenie.

Dinwiddie następnie sekundę przed zakończeniem nie trafia game winnera!

Kawalerzyści większą część meczu utrzywali minimalne prowadzenie. Świetna postawa Thompsona, energetyczność Sextona oraz zmiany Nance, Burksa i Clarksona pozwoliły na narzucenie własnego tempa.

D’Angelo Russell ruszył na własną wojne z Landem. Młody rozgrywający Nets stał się najpewniejszym punktem Brooklynu. Jego 13 oczek w samej trzeciej ćwiartce pozwoliły na pozostanie w grze do końca.

Pech nie opuszcza Nets, siódma porażka z rzędu stała się faktem. Strata Carisa LeVerta wywołała absolutny bałagan w systemie gry. Dodatkowo jest to trzecia przegrana w końcówce… w ciągu ostatniego tygodnia.

Washington Wizards (10-14) 110 – 107 New York Knicks (8-17)

Kozak meczu: Bradley Beal – 27 punktów, 8 zbiórki i 7 asyst

Czarodzieje w obecnym sezonie stracili najwięcej punktów na całym Wschodzie. Otwarta krytyka i masa plotek transferowych nie wpływa dobrze na szatnię. Wizards prowadzenie w MSG odzyskali dopiero w połowie trzeciej kwarty. Wszystkie mankamenty Washingtonu dały o sobie ponownie znać, mimo końcowego triumfu.

Skuteczność dystansowa Walla i Beala przyprawia o zawrót głowy i staje się smutną tradycją. Trzynaście błednych rzutów każdego z nich nie dziwi już nikogo. Organizacja z DC miała ogromne problemy defensywne…

Knicks najzwyczajniej zabrakło czasu do odrobienia strat. Asysty Walla i wejście Oubre Jr to dwa jedyne pozytywy dla fanów zespołu ze stolicy (nie licząc wyniku). Dwight Howard z niepokojem może ogłądać postawę kolegów. NYK raz jeszcze z brakiem szczęścia w końcówkach. Double-double Kantera i wejście smoka Dotsona to zbyt mało.

Denver Nuggets (16-7) 106 – 103 Toronto Raptors (20-5)

Kozak meczu: Nikola Jokic – 23 punktów, 11 zbiórki i 15 asyst

Nuggets przerywa serię Raptors! Po ośmiu kolejnych zwycięstwach, Toronto ze smakiem domowej goryczy. Kyle Lowry pudłuje rzut na miarę dogrywki.

Wyrównane widowisko najlepiej pokazało że mamy do czynienia z ekipami z topu. Triple-double Jokica! Serb kradnie cały spektakl drużynie Bryłek.

Skrzydła z Kanady regularnie testowały defensywę Denver. Kawhi Leonard z dorobkiem 27 punktów.

Szósta wygrana w serii Nuggets. Strach pomyśleć na co będzie ich stać przy pełni zdrowia Harrisa, Bartona, Portera i Thomasa.

Houston Rockets (11-12) 91 – 103 Minnesota Timberwolves (12-12)

Kozak meczu: Karl-Anthony Towns – 24 punktów, 11 zbiórki i 3 asyst

Wataha Wilków postrachem własnej areny. Jest to zdecydowanie drużyna najgroźniejsza w domowych klimatach stanu Minnesota. Świadczy o tym 9 zwycięstw w Target Center. Timberwolves, będąc przez trzy kwarty drużyną gorszą, zalicza powrót z dalekiej podróży!

Każdy z graczy pierwszej piątki z Minnesoty zanotował ponad 10 punktów. Double-double Townsa i Gibsona. Dominikańczyk zalicza dodatkowo widowiskowe bloki na samym Hardenie. Bezbarwny i niewidoczny Chris Paul bez wkładu w spotkanie.

Duet Harden-Capela (łącznie 53 punkty) głównym silnikiem napędzającym Rakiety. Houston totalnie opadło z sił w decydującej kwarcie. Własna nieskuteczność w połączeniu z błędami obrony dała rozpaczliwy obraz Texańczyków. Rakiety ponownie z ujemnym bilansem! Mamy problem.

LA Clippers (16-7) 129 – 126 New Orleans Pelicans (12-13)

Kozak meczu: Tobias Harris – 27 punktów, 6 zbiórki i 2 przechwyty

Lider Konferencji Zachodniej nie próżnuje. Cenne zwyciestwo z gorącego terenu w Nowym Orleanie wzmacnia ich pozycję w topowej trójce. Nerwowa końcówka Lob City skutecznie podniosła nerwy oglądającym.

Tobias Harris dwoma celnymi rzutami osobistymi ustala wynik spotkania. Niecelna trójka Moore na trzy sekundy przed końcem. Nieudany pościg za Clippers i tak wzbudził szacunek w Luizjanie. 18 punktowe prowadzenie stopniało do jednego oczka.

Rekord kariery Juliusa Randle oraz double-double Davisa i Holidaya. W obliczu braku Mirtotica i Paytona, NOP i tak zaskoczyło. LAC w tym sezonie definiują silne skrzydła. Podobnie było w tym spotkaniu. Gallinari i Harris na poziomie 51 punktów. Energetyczna, klasyczna zmiana Harrella dodała sił gościom.

Marcin Gortat w pierwszej piątce. Łodzianin zanotował 4 punkty, 7 zbiórek i 4 asysty. Pomysł na grę organizacji z Los Angeles może impomować. Siła w prostocie.

Redagował: Buzzer & Bartas

Oprawa graficzna: Padre

POLECANE