Joker lepszy od Popovicha w decydującej bitwie o półfinał!

Denver Nuggets (2) 90 – 86 San Antonio Spurs (7)

Kozak meczu: Nikola Jokic – 21 pkt, 15 zb. i 10 as.

Wynik Serii:  4-3 dla Nuggets

Przed tym starciem numer 7 jedno było pewne! Denver to najlepiej grająca ekipa na własnym parkiecie w Nba. To miało być ich największym atutem. Z drugiej strony Coach Popovich zaskoczył ich w meczu otwarcia tej serii, i jeżeli ktoś miał dokonać tego raz jeszcze, to nikt inny jak tylko ten legendarny trener San Antonio. Początek meczu to całkowicie inny scenariusz niż w poprzednim starciach. Tym razem to gospodarze zaskoczyli bardziej doświadczonych rywali i szybko uciekli na 10-0 a następnie na 21-8! Spurs kompletnie nie potrafili odnaleźć rytmu w ataku, pudłując niemal wszystko. Dramatyczna skuteczność gości w pierwszej połowie na poziomie 22%, to główny powód, dlaczego schodzili na przerwę przegrywając 47-34. W 3 kwarcie przewaga gospodarzy wzrosła do 17 oczek. Raz jeszcze po obu stronach parkietu szalał Jokic, który kolejny raz na poziomie triple-double ( 21 pkt, 15 zbiórek, 10 asyst ). Kiedy fani Spurs przestawali wierzyć w swój zespół, Ci ruszyli do ostatecznego pościgu, który ponownie rozbudził nadzieje o upragniony półfinał konferencji. Świetny Forbes pomógł Spurs odrobić straty i to dzięki niemu na 52 sekundy przed końcem goście doszli Nuggets na zaledwie 2 punkty. W tym momencie przy stanie 88-86 dla Denver, decydujący cios, fantastycznym zagraniem zadał Murray! Choć Derozan wyłapał czapę od Craiga, Spurs nie faulowali mimo 20 sekund na zegarze, co bardzo zdenerwowało Popovicha. Przecież 20 sekund w Nba to prawdziwa wieczność, a do odrobienia były zaledwie 4 punkty. Tym samym najmłodsza drużyna w Playoffs na zachodzie, pokonała najbardziej doświadczonego trenera tej ligi. Popovich wyraźnie nie zadowolony, stwierdził że wciąż jest głównym trenerem Spurs, kiedy zapytano go o jego przyszłość. Nuggets awansowali po raz pierwszy do półfinału zachodu, od 2009 roku. Oprócz Jokica, 23 punkty Murraya i 11 Harrisa. Teraz czas na Blazers. Po stronie Spurs zawiódł dziś duet Derozan & Aldridge, który mimo zdobycia łącznie 35 punktów, udźwignął presji meczu numer 7. Zarówno na wschodzie i na Zachodzie, w półfinałach zameldowały się wyżej notowane ekipy po sezonie regularnym, co nie miało miejsca od kilku lat.

Zdjęcia: Garrett Elwood/NBAE

Wideo: Źródło YouTube/CliveNbaParody

Redagował: Buzzer.

POLECANE

Dodaj nowy komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dołącz do grupy na facebooku!

Prawdopodobnie dołączasz do najlepiej prowadzonej ligi fantasy w Polsce.

Dołącz