2 TYDZIEŃ BUZZER FANTASY

Choć lekko spóźniona, tak samo ważna!

Buzzer First Blood Fantasy week #2

Według niepisanych zasad powinno się zacząć od lidera, szczególnie kiedy to lider dwukrotnie wali po 10!

Knights 3 vs 10 Play Basket

A wiec tak jak wam wszystkim mówiłem przed rozpoczęciem draftu: pozycja w drafcie to tylko kwestia, czy uda się wylosować swojego ulubionego gracza, a nie kwestia, która zadecyduje o sukcesie. Ks Play dowodzeni przez Trenera Adriana, który na codzień jest aktywnym zawodnikiem oraz trenerem młodzieży, wybierali z ostatnim 14 numerem w drafcie. Dziś po 2 kolejkach znajdują się na szczycie, ponieważ nawet numer 14 w drafcie pozwolił na wybranie takich gwiazd jak Cousins. Ciekawostką jest fakt, czego nikt z nas nie przewidział, że aktualnie DeMarcus asystuje częściej niż Irving i rzuca częściej celnie za 3 niż np. Durant. Poza tym nie wiem, czy chcecie abym wam przypomniał, ale nasz lider gra aktualnie bez trio Chris Paul, Eric Bledsoe oraz Isaiah Thomas, więc aż ciary przechodzą, co może się wydarzyć po ich powrocie. Na pocieszenie Knights wykręcają naprawdę dobre numerki, po prostu trafili na mega rozpędzonego lidera. Trio Westbrook, George oraz Vucevic lecą ostro i do lepszych sukcesów potrzeba zdecydowanie wsparcia wysokich. Dodatkowa ciekawostką jest fakt taki, że nie pamiętam takiego wyniku drużyny, która zdobyła danego tygodnia dwa triple-double, wiec Knights z pewnością nie powiedzieli ostatniego słowa.

Dolphins 3 vs 9 Gorilla

W tej parze doszło do małej zagadki, jak takie trio Jokić, Gobert, Griffin przegrało tablice z Aldridge’em, Nurkiciem i Carollem. Jak widać fantasy jest cholernie nieprzewidywalna, a przedmeczowe dywagacje można odłożyć na półkę. Podobnie jak w prawdziwej NBA, w której obecnie dochodzi do wielu niespodzianek zaskakuje pozycja w tabeli drużyny Dolphins. Choć w tym tygodniu wygląda to już dużo lepiej, to gracze Michała musieli uznać wyższość głownie duetu Walla i Aldridge’a. Każdy zawodnik – w tym przypadku Aldridge – który zdobywa na przełomie 7 dni ponad 100 pkt zasługuje na szacunek. Zdecydowanie na plus gra strzelca z Orlando Fourniera oraz pewność siebie Harisa, dzięki czemu Gorrila dzis tuz za liderem.

Buzzer 6 vs 7 Goleniow

Właśnie takie pojedynki rozgrzewają emocje, ponieważ miedzy tymi zespołami doszło do mega wyrównanego pojedynku. Do ostatniej nocki, w której o zwycięstwie zadecydował triple-double Lowry’ego! Choć nie pamiętam, kiedy gracz Raptors zaliczył triple-double ostatnim razem to właśnie w pojedynku z Buzzerem jego wyczyn pozwolił świętować Trenerowi Jarkowi! Nie można też zapomnieć o wielkim tygodniu Duranta, ktory urwał 113 pkt oraz Porzingisowi, który punktuje we wszystkim. Niewątpliwie porażka Buzzera już w drugiej kolejce, to duża niespodzianka, dlatego wielkie gratulacje dla Turbo! Jest co świętować!

Tanks 7 vs 4 Pirates

Kolejny świetny i wyrównany pojedynek, w którym mieliśmy po jednym triple-double z obu stron, jednego z bohaterów tygodnia NBA Simmonsa oraz kilka zaskakujących indywidualnych występów, jak np Hardawaya Jr przeciwko Cavs. Po nokaucie, jaki Tanks zanotowali w pierwszej kolejce od Ramonek, trener Tomasz był bliski transferu z Buzzer, w którym miały brać udział takie nazwiska,jak Simmons i Butler. Dziś z pewnością coach Tanks cieszy się, że do tego nie doszło, ponieważ cyferki jakie wykręca Simmons, naprawdę imponują. Z kolei Pirates wciąż osłabieni brakiem swojej gwiazdy w postaci Turnera, dzielnie walczyli, między innymi dzieki świetnej dyspozycji Marca Gasola. Kiedy powróci wysoki Pacers, z pewnością nie będzie łatwo przeciwstawić się Piratom pod tablicami. Na dziś zespól ciągną Gasol, Harden oraz Booker, który na dzis znajduje się wśród najlepszych strzelców w historii NBA w odniesieniu do jego młodego wieku.

Bros 6 vs 6 Ramonki

Mamy pierwszy remis w sezonie 2017-18 w ligach Buzzer Fantasy. Ramonki, nieoczekiwany lider po pierwszej kolejce mimo kontuzji Haywarda i drobnego urazu Davisa wciąż bez porażki, zajmując aktualnie 3 miejsce w tabeli. Gwiazda numer jeden tego tygodnia byłego lidera to szerszeń Klemba Walker, który z meczu na mecz wygląda coraz lepiej. Choć jeszcze długa droga do play-offów, to najważniejsze dla coacha Rafała jest uniknięcie kolejnych dodatkowych kontuzji. Co do Bros, którzy z kolei utrzymują zdrowie, to zdecydowanie na plus ich maszyna do zbiorek w postaci Howarda. Nieraz od kilku lat Dwight wybierany był daleko, daleko podczas draftu. W tym sezonie z pewnością odpłaca trenerowi Markowi, że postawił na niego. Tak naprawdę skład Bros bardzo równo zarówno w ofensywie oraz defensywie, choć na minus postawa Wade’a, który wciąż szuka swojego miejsca w składzie Cavs.

KD13 8 vs 4 Go Spurs

Niestety największy fan Spurs w naszej stawce, trener Kuba, wciąż czeka na powrót swojej gwiazdy Leonarda. Niestety na dzis wciąż nie ma oficjalnego terminu powrotu Kawhia do składu. Pod jego nieobecność trio DeRozan, Gay oraz Love robią co mogą, ale na dziś wygląda to tak, że wszystko co dobre nadejdzie dla Spurs w momencie, kiedy na parkiet powróci ich najlepszy zawodnik. Z kolei u KD13 też nie wszystko kolorowe poniewaz dopiero dzis powrócił na parkiety Whiteside, który kiedy jest zdrowy, gwarantuje sukces w zbiorkach oraz blokach. Na dzis pozytywnie opłacało się ryzyko postawienia na Embiida, który z tygodnia na tydzień gra coraz więcej minut oraz równy Lillard, którego trener Kamil uwielbia podobnie jak Go Spurs Leonarda.

Grojec 5 vs 8 Ballers

Mimo duetu super strzelców LeBrona i Thompsona, którzy łącznie zdobyli blisko 190 pkt, Grojec musiał uznać wyższość Ballers, w którym szaleje niezawodny w fantasy „Stefek”. Należy tutaj podkreślić, że Curry w zaledwie dwa tygodnie trafił łącznie 25 trójek. W pakiecie z Gordonem, który tylko w tym tygodniu rzucił ich 16, nikt w lidze nie ma szans z Ballers w kategorii rzutów za 3. Można powiedzieć, że zespół trenera Jakuba gra najlepszy small ball. Za to trener Czarek nie musi póki co panikować, ponieważ po rozbiciu Spurs w pierwszej kolejce wciąż zajmuje wysoką 5 lokatę, a James, Gortat i Thompson zapewnią mu jeszcze wiele radości. Czas jedynie pomyśleć, czy duet wysokich w postaci Lopeza i Dienga wywiązują się ze swoich zadań. Ich tablica wyglada wyjątkowo skromnie.

Dodaj nowy komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Dołącz do grupy na facebooku!

Prawdopodobnie dołączasz do najlepiej prowadzonej ligi fantasy w Polsce.

Dołącz