Bez sentymentów, czyli powrót Griffina! Co za linijka Townsa! Suns biją lidera! Udany rewanż Thunder! Druga porażka Celtics na Florydzie!

Detroit Pistons (18-23) 109 – 104 LA Clippers (24-18)

Kozak meczu: Blake Griffin – 44 punktów, 8 zbiórki i 5 asyst

Ale emocjonalna historia w LA! Na parkiet Clippers po raz pierwszy od momentu wymiany z połowy zeszłego sezonu, powrócił Blake Griffin. Wszyscy pamiętamy tę historię. Zaledwie 6 miesięcy po podpisaniu 5-letniej umowy za 173$ mln, Clippers pozbyli się Griffina w zamian za Harrisa, Bradleya, Marjanovica oraz picki w drafcie. Dziś Griffin wrócił na parkiet klubu, w którym spędził 8 sezonów, a później rozpoczął demolkę byłych kolegów. Przed meczem kamery uchwyciły moment, w którym z Griffinem przywitać chciał się właściciel Clippers, Ballmer, jednak Blake nie był tym zainteresowany.

Od pierwszej kwarty wspólnie z kumplami z Detroit interesowało go tylko jedno, zemsta! Pistons kontrolowali przebieg tego meczu od początku do samego końca, choć trzeba przyznać, że gospodarze gonili wynik do końca. Griffin nie tylko pakował, ale dodatkowo bombardował gospodarzu zza łuku, nie pozostawiając złudzeń, kto jest najlepszym graczem na parkiecie! Jego 44 punkty i wygrana Pistons w wielkim stylu to kolejna piękna historia tego sezonu!

Co dalej?

Pistons vs Jazz
Pelicans vs Clippers

 

Memphis Grizzlies (19-23) 108 – 112 Miami Heat (21-20)

Kozak meczu: Justise Winslow – 26 punktów, 7 zbiórki i 4 asyst

Choć na mecz z Grizzlies nie wpadło wielu kibiców, wiem bo na żywo mieliśmy swojego człowieka, to mecz mógł się podobać. Choć początkowo goście z Memphis zaskoczyli miejscowych Heat, przespali początek drugiej połowy, kiedy to wyłapali 17-5 w pierwszych minutach 3 ćwiartki.

Oprócz Winslowa, którego świetna dyspozycja wymusi najprawdopodobniej transfer kontuzjowanego Dragica, mocne wsparcie ławki Heat, na której 4 graczy z podwójną zdobyczą.

Co dalej?

Grizzlies vs Rockets
Heat vs Bucks

 

Boston Celtics (25-17) 103 – 105 Orlando Magic (18-24)

Kozak meczu: Aaron Gordon – 28 punktów, 12 zbiórki i 2 asyst

Kiedy już się wydaje, że Boston najgorsze ma za sobą, pojawia się kolejny mały kryzysik. Dumni Celtics dodatkowo nie będą miło wspominać swojej podróży po słonecznej Florydzie. Po tym jak przegrali z Heat, mieli poprawić sobie humory w Orlando, ale nic z tego!

Gordon z kumplami, a szczególnie z rezerwowym Rossem, wyszli przeciwko Celtics zmobilizowani na ostrą bitkę i mimo dwukrotnie większej ilości strat, utrzymali swój parkiet, pokonując Boston po raz 2 w sezonie. Szansę na doprowadzenie do dogrywki miał jeszcze Tatum, ale przestrzelił, co spowodowało, że Magic tracą już tylko 1 zwycięstwo, aby bić się o 8 lokatę na Wschodzie.

Kyrie Irving wściekły na Gordona Haywarda, po ostatniej akcji przegranego 105-103 meczu z Orlando. Kilkanaście sekund wcześniej Irving nie ukrywał również swojego zdania na ławce, wobec wizji decydującej akcji Coacha Stevensa. Po meczu Uncle Drew stwierdził, że głównym powodem niestabilnej formy Celtics jest brak doświadczenia młodych graczy, którzy nie mają pojęcia jak zostać zespołem na poziomie mistrzowskim.

Co dalej?

Rockets vs Magic
Celtis vs Nets

 

New Orleans Pelicans (20-23) 106 – 110 Minnesota Timberwolves (21-22)

Kozak meczu: Karl-Anthony Towns – 27 punktów, 27 zbiórki i 4 bloki

Choć na niespełna 4 minuty przed końcem po punktach Davisa, Pelicans wyszli na 1 punktowe prowadzenie, to miejscowi Wolves zawalczyli do końca i ostatecznie po kluczowej trójce Townsa, pokonali u siebie ekipę z Nowego Orleanu!

W całym meczu popularny KAT, nie zamierzał kłaniać się Davisowi i poszedł z nim na wielką solówkę, która zakończyła się monster double-double na poziomie 27 & 27! Jeszcze nikomu w tym sezonie, nie udało się zebrać tylu piłek. Towns dorzucił do tego 4 czapki i dzięki temu coach Ryan Saunders, wygrał swój pierwszy mecz jako trener przed publicznością w Minny! Historia Wolves w tym sezonie, to już niezły materiał na dobry dokument, Go Wolves!

Co dalej?

Pelicans vs Clippers
Timberwolves vs Sixers

 

San Antonio Spurs (25-19) 112 – 122 Oklahoma City Thunder (26-16)

Kozak meczu: Russell Westbrook – 24 punktów, 10 zbiórki i 7 asyst

Po tej niesamowitej wojnie z przed 48 godzin, która zakończyła się 2 dogrywkami w San Antonio, doszło do rewanżu obu drużyn w Oklahomie. Tym razem tlenu Spurs wystarczyło tylko na pierwszą połowę.

Choć skuteczność szwankowała dziś z obu stron, to Thunder zmusili Spurs aż do 14 strat, co zaowocowało sporą dominacją od początku 3 kwarty. Solidne wsparcie z ławki, pozwoliło OKC kontrolować ostanie minuty, dzięki czemu bez problemu Thunder zrewanżowali się Spurs za porażkę z 2 dni.

Co dalej?

Hornets vs Spurs
Thunder vs Hawks

 

Denver Nuggets (28-13) 93 – 102 Phoenix Suns (11-33)

Kozak meczu: Kelly Oubre Jr. – 26 punktów, 11 zbiórki i 3 asyst

Lider Zachodu przegrywa z ostatnią drużyną konferencji! Słońca nie straciły prowadzenia od czwartej minuty spotkania. Zaskakująca kontrola wyniku i ucieczka na 18 punktów w trzeciej kwarcie. Phoenix po niespodziewanym pokonaniu Kings, tym razem z jeszcze większą zdobyczą. Brak Bookera nie zdemotywował gospodarzy, Arizona świadkiem bardzo dobrej gry swoich podopiecznych. Double-double Aytona, 15 punktów Jacksona i 14 oczek Holmesa. Młodziutki Melton, z trzecim kolejnym spotkaniem w charakterze najlepszego asystującego (10). Oubre Jr. z czterema trójkami z ławki. Były gracz Wizards kończy z podwójną zdobyczą. Siódmy domowy triumf w sezonie.

Bryłki po zwycięstwach nad Heat i Clippers, zaskoczone w rywalizacji z underdogiem. Double-double Jokica i Millsapa, Beasley pięć razy celnie zza łuku i powrót Willa Bartona. Nuggets na własnej arenie jest najlepszą drużyną ligi, tylko 3 porażki w 20 meczach. Gorzej jak widać sprawa wygląda na wyjazdach. Denver coraz mocniej czuje oddech z Oakland na plecach.

Co dalej?

Suns – wyjazd do Indiany.
Nuggets – przyjazd Portland.

 

Charlotte Hornets (19-23) 97 – 104 Sacramento Kings (22-21)

Kozak meczu: Buddy Hield – 21 punktów, 4 zbiórki i 3 asyst

Druga z rzędu wygrana Kings w stolicy Kalifornii. Ostatnią porażkę z drużyną reprezentującą Konferencję Wschodnią, Królowie odnieśli dziewiątego grudnia. Goście z Charlotte powalczyli, szczególnie w trakcie trzeciej ćwiartki. Zamykająca kwarta to już prowadzenie Sacramento 12 punktami. Próba pogoni zakończona niepowodzeniem. Po 21 punktów Hielda i Foxa. Bahamczyk kończy z pięcioma trójkami. Podwójna zdobycz Williego, 9 zbiórek Bagleya i 23 oczka Bogdanovica z ławki. Bogi dla Sac Town, jest kimś pokroju Williamsa dla Clippers. Serbski snajper czterokrotnie celnie zza łuku.

Tylko Batum z 13 punktami okazał się jakimkolwiek wsparciem dla Walkera. Kemba kończy na poziomie 31 oczek, 133 punkty w Nowym Roku gwiazdora Hornets. To chyba najlepszy czas na zmianę otoczenia. Osiemnaście zbiórek duetu Biyombo-Williams. Kolejny mecz nieobecności Parkera w rotacji.
Okazja do rewanżu już za pięć dni, tym razem w Karolinie Północnej.

Co dalej?

Kings – przyjazd Blazers.
Hornets – wyjazd do San Antonio.

 

Chicago Bulls (10-33) 102 – 110 Utah Jazz (23-21)

Kozak meczu: Donovan Mitchell – 34 punktów, 6 zbiórki i 6 asyst

Trzecia kolejna domowa wygrana SLC. Walka Chicago z drugiej i trzeciej kwarty, standardowo bez happy endu. Końcowe siedem minuty to egzekucja Jazzmanów na Bykach. Po 16 punktów Korvera i Inglesa, przy czterech trójkach. Double-double Goberta i 34 oczka Mitchella. Trzynasty numer draftu, z zawrotnymi 152 punktami w pięciu ostatnich spotkaniach. Francuski środkowy nie schodzi natomiast z poziomu minimum 10 zbiórek od pięciu gier. To nadal daleki wynik, w porównaniu do jego wyczynu z początku sezonu. Właśnie wtedy zbudował serię 18 spotkań z takim wynikiem. Wszystko to bez dostępu do Rubio, Exuma, Udoha i Neto. Kyle Korver po spotkaniu wskoczył na czwarte miejsce w historii NBA pod względem trójek (2284). Wyżej na liście już tylko Allen, Curry i Miller.


Siódma z rzędu porażka ekipy z Illinois. Nie licząc dogrywki z Pacers, w żadnym z tych spotkań zwycięstwo nie było nawet blisko. Po 11 punktów trójki Hutchison-Selden-Parker. Lauri Markkanen z 16 punktami a Zach LaVine dorzuca 21 oczek. Tankowanie to ciężki proces do śledzenia.

Co dalej?

Jazz – przyjazd Pistons.
Bulls – wyjazd do Los Angeles na mecz z Lakers.

Zdjęcia: źródło NBA

Redagował: Mr Buzzer

Oprawa graficzna: Padre

POLECANE